Obóz harcerski w Szklanej Hucie, 12-25.07.2014 r.

Podobno, kto nie był w największej bazie harcerskiej w Polsce, ten nie był na prawdziwym obozie. Przygotowań do wyjazdu było sporo, oj sporo. Trzeba było zdobyć  środki finansowe potrzebne do przeżycia, zachęcić harcerzy do wyjazdu. Pomimo szeroko zakrojonej akcji propagandowej chęć udziału w wyjeździe zgłosiło tylko 6 osób. Biorąc pod uwagę liczebność 1 BDB – 16 osób nie było to mało.

 

Dojazd z Polany do Sanoka późną godziną nocną nie przestraszył chętnych do przeżycia wakacyjnej przygody. Ok.4,30 wyjechaliśmy z Sanoka i po dłuuugiej podróży, obfitującej w różnorodne przygody, grupa 40 osób dotarła na 19 godzinę do celu naszej wyprawy – Bazy w Szklanej Hucie popularnie zwanej „Szklanką”. Kolacja i zakwaterowanie, przy padającym deszczu nie nastrajało do życia. Tak było przez prawie dwa dni, poczym  ukazało się słoneczko, które dzielnie nam towarzyszyło do 24 lipca.

Budowa obozu ,pierwszy apel i nocne rozmowy na długo zapadną nam w pamięć. Nowe nazwy  zastępów: Cisi i Ciemne utworzone z nazwy zastępu: Cichociemni dodawały kolorytu życiu obozowemu. Czas dany nam przez Pana Boga dzieliliśmy na wypoczynek: plażowanie, kąpiel w  morzu, gry i zabawy, a także na zajęcia typowo harcerskie: majsterka obozowa, gry taktyczne, nauka śpiewu, musztry, nauka wspinaczki.  Organizator zadbał o wycieczki do Łeby, Gdańska i Sopotu. Dookoła naszego podobozu zalogowały się inne grupy harcerzy: Oświęcim, Bydgoszcz, Łódź: w sumie wszystkich harcerzy było ponad 600 osób.

Komendantką naszego obozu harcerskiego była druhna Katarzyna Chowaniec, a pomagali jej: druhna Maryla, druh Jarek, druh i druh Jaro.

1 Bieszczadzką Drużynę Bartoszową reprezentowali: Karolina i Ola Oskorip, Nina Smoleńska, Zosia Myślińska, Marta Stępniewska, ks. Jarosław Wnuk i gościnnie Piotrek Wierciński.

Copyright 2012. Joomla Templates 2.5 | Polana