Wycieczka klasy II gimnazjum na Suwalszczyznę i Litwę. 09-13.05.2012 r.

Na wycieczkę pojechaliśmy bardzo wcześnie, bo już o 5:30 rano - dlatego wszyscy byli zaspani i nie kontaktowali ze światem dopóki nie dojechaliśmy do Lublina. Tam zjedliśmy pyszne śniadanie z dawnym Proboszczem -  ks. Stanisławem Lasakiem. Było wszystko czego potrzebowałby prawdziwy podróżnik. Ks. Stanisław bardzo nas ugościł, za co serdecznie Mu dziękujemy! Następnie poszliśmy na tak zwaną Starówkę; tam trochę pozwiedzaliśmy, pospacerowaliśmy i poszliśmy na najwyższy punkt widokowy w Lublinie ? Wieżę Trynitarską, w której mieści się Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej. Ta wieża wyglądała na tak ogromną, że jedna osoba nie chciała wejść na górę i została na dole. Widok ze szczytu wieży był znakomity. Następnym punktem programu było zwiedzanie św. Góry Grabarki, serca prawosławia w Polsce, miejsca pielgrzymek wszystkich prawosławnych. W drodze do Grabarki przekraczaliśmy rzekę Bug na granicy dwóch województw ? Mazowieckiego i Podlaskiego. Na św. Górze wszyscy byli zaskoczeni wielkością i ilością krzyży. Było ich mnóstwo. Z Grabarki udaliśmy się do Białowieży, Puszczy Białowieskiej i Białowieskiego Parku Narodowego. Park Białowieski był  przepiękny. Zdjęcia, na których niebo odbijało się od jezior były niesamowite. Po długim spacerze odbytym w Parku Białowieskim w końcu ruszyliśmy na nocleg do Różanegostoku, z początku przestraszyliśmy się widoku domu, w którym mieliśmy spać, ale w środku doznaliśmy miłego zaskoczenia. Zostaliśmy bardzo przyjaźnie przyjęci przez tamtejszych księży Salezjanów, którzy udostępnili tylko nam cały dom wypoczynkowy. Noc przebiegła bez przeszkód. Rankiem 10 maja wszyscy byli wypoczęci  i ciekawi dalszych atrakcji tego dnia. Wpierw zajechaliśmy do Augustowa, by wymienić złotówki na litewską walutę tzn. Lity i zarezerwować rejs statkiem pasażerskim Żeglugi Augustowskiej płynącym szlakiem papieskim. Z Augustowa wyruszyliśmy do Wigierskiego Parku Narodowego i na wyspę Wigry. Wieś ta na Półwyspie Klasztornym, wdzierającym się od wschodu głęboko w wody północnego plosu Wigier, znana jest ze słynnego zespołu klasztornego, jednego z najpiękniej-szych i najcenniejszych zabytków Suwalszczyzny. W klasztorze odpoczywał papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Polski w czerwcu 1999 r. I my mieliśmy możliwość zwiedzać Pokamedulski Zespół Klasztorny. Zobaczyliśmy komnaty papieskie, w których odpoczywał Jan Paweł II, barokowy kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z dwiema wieżami, dziesięć eremów oraz wieżę zegarową. Z Wigier udaliśmy się na północny kraniec Puszczy Augustowskiej - do Gib. Tam zatrzymaliśmy się na wzgórzu przy szosie, gdzie wznosi się pomnik ? głazowisko ku czci mieszkańców Suwalszczyzny pomordowanych przez NKWD podczas obławy augustowskiej w lipcu 1945 r. Nad całością góruje wysoki krzyż otoczony licznymi głazami, z których każdy symbolizuje jedną ofiarę.

 

Ostatni przystanek przed wjazdem na Litwę zrobiliśmy w Sejnach, gdzie widzieliśmy późnorenesansowy zespół klasztorny oraz górującą nad Sejnami bazylikę podominikańską Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, Białą Synagogę i pomnik Powstania Sejneńskiego. Po pełnym wrażeń dniu w Polsce przekroczyliśmy granicę polsko - litewską bez przeszkód. W Druskiennikach pragnęliśmy odnaleźć najpopularniejszy kurort w państwach nadbałtyckich, chętnie odwiedzany przez Marszałka J. Piłsudskiego. Mieliśmy  trochę problemów z dogadaniem się z Litwinami, ponieważ nikt z nas nie potrafi mówić po litewsku, ale na szczęście znajomość języka angielskiego uratowała naszą sytuacje i mogliśmy dotrzeć do ów miejsca i pospacerować nad Niemnem. W porze wieczornej dojechaliśmy do Wilna - naszego miejsca noclegowego. Byliśmy tak zmęczeni, że od razu zasnęliśmy. Nazajutrz,  11 maja, spotkaliśmy się z panią przewodnik na starówce Wileńskiej ? pod Ostrą Bramą. Dostaliśmy maksymalną dawkę wiedzy na temat Matki Boskiej Ostrobramskiej. W zwiedzaniu wszelakich miejsc [m.in. cerkiew Św. Ducha, ratusz, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, w którym znajduje się obraz Jezusa Miłosiernego Jezu, ufam Tobie, namalowany według wizji siostry Faustyny przez Eugeniusza Kazimirowskiego w 1934 r., polski podominikański kościół św. Ducha (w którym msze odprawiane są tylko w j. polskim), archikatedra śś. Stanisława i Władysława, kościół Św. Piotra i Pawła - perła baroku wileńskiego, Pałac Prezydencki, Uniwersytet Wileński, arkadowy dziedziniec alumnatu papieskiego, kościół Świętej Trójcy, kościół św. Katarzyny, kościół św. Anny, Cela Konrada, miejsce powstania III części ?Dziadów? A. Mickiewicza] nie było końca. Popołudniu udaliśmy się do Trok. Tam skosztowaliśmy przepysznej kuchni Karaimskiej, która była naprawdę smaczna i godna polecenia ? kibiny z baraniną i rosołkiem. Posileni wyruszyliśmy na Zamek księcia Witolda na jeziorze Galwe wzniesiony na początku XV w. na wzór zamku z Malborka, który bardzo spodobał się chłopcom, ale niestety nie weszliśmy do komnat, lecz  mieliśmy możliwość być na dziedzińcu i spacerować wokół zamku. Widok tego przepięknego miejsca pozostał w naszej pamięci. Wycieczka do Wilna nie byłaby udana, gdybyśmy nie znaleźli się na cmentarzu na Rossie, gdzie spoczywa serce Józefa Piłsudskiego i prochy jego matki, wraz z jego wiernymi żołnierzami, którzy zginęli  w walce o Wilno w latach 1919-1920, 1939 i 1944r. Na Rossie pochowanych jest wielu wybitnych i wielu zwykłych Polaków, Litwinów i Białorusinów. Po długim pobycie na Rossie udaliśmy się mały relaks do największego w Wilnie centrum handlowego, w którym mieszczą się liczne sklepy, kino a także lodowisko. Mogliśmy tam zakupić litewskie wyroby (pamiątki, pieczywo, słodycze, itp.). Po tym jakże męczącym, ale ciekawym dniu spędzonym w Wilnie i Trokach wróciliśmy do miejsca noclegu, jak co wieczór na wspólną kolację. Ostatni dzień wycieczki, 12 maja, nie obfitował w wydarzenia tak jak poprzedni, ale również był interesujący. Powróciliśmy do Polski do Augustowa, tam odbyliśmy zarezerwowany wcześniej rejs statkiem Serwy. Trasa rejsu przebiegała przez następujące akweny wodne: Rzeka Netta ? Jezioro Necko ? Rzeka Klonownica ? Jezioro Białe ? Śluza w Przewięzi ? Jezioro Studzieniczne. Statek wypłyną z Portu w Augustowie i powrócił do tego samego miejsca. Rejs w obie strony trwał  2 godz. 40 min. Trasa ta przyjęła nazwę trasy ?Papieskiej?, którą z Augustowa do Studzienicznej 9 czerwca 1999 r. statkiem Żeglugi Augustowskiej przepłynął Papież Jan Paweł II. Mieliśmy niesamowite szczęście płynąć tym samym statkiem co Jan Paweł II i siedzieć na tej samej ławeczce na statku co On!

Po rejsie atrakcje wycieczkowe niestety zakończyły się i pozostał tylko obiad w Bielsku Podlaskim oraz długa droga powrotna. Do Polany dotarliśmy już 13 maja o godz. 00:30.

Dawid Koncewicz, Aleksandra Wiercińska,
Zuzanna Przybylska, Norbert Dziubeła,
Justyna Szczygieł, Bernadetta Szkarłat

Copyright 2012. Joomla Templates 2.5 | Polana